ZNIEWAŻYŁA POLICJANTKĘ, ODPOWIE PRZED SĄDEM
Osoba, która znieważa czy też narusza nietykalność cielesną policjantów, musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi. Przekonała się o tym 38-letnia mieszkanka powiatu sejneńskiego, która znieważyła policjantkę używając słów wulgarnych. Podejrzana trafiła do aresztu. Usłyszała zarzut znieważenia funkcjonariusza publicznego, za który teraz odpowie przed sądem.
Znieważenia w policyjnej służbie to nie rzadkość. Mundurowi często wchodzą w środek konfliktu lub spotykają się z agresją, gdy egzekwują przepisy prawne od osób, które są dalekie od ich respektowania. Funkcjonariusz publiczny podczas wykonywania swoich obowiązków służbowych jest objęty specjalną ochroną. Przekonała się o tym 38-letnia mieszkanka powiatu sejneńskiego, która podczas interwencji znieważyła policjantkę. Kobieta była agresywna i używała wobec funkcjonariuszki słów wulgarnych. Nie stosowała się także do wydawanych przez nią poleceń i swoim zachowaniem utrudniała czynności. Agresorka za swoje zachowanie została zatrzymana. Usłyszała zarzut znieważenia funkcjonariusza publicznego, do którego się przyznała. Wobec kobiety zastosowany został dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju.
Funkcjonariusz publiczny to nie tylko policjant, ale także żołnierz, funkcjonariusz straży granicznej, służby więziennej, prokurator i wiele innych osób, które określone są w art. 115 par. 13 kodeksu karnego. Wykonują oni zadania o szczególnym charakterze, działając dla dobra społeczeństwa. Dlatego każdy, kto znieważy lub naruszy ich nietykalność cielesną, musi liczyć się z odpowiedzialnością karną.
